środa, 26 września 2012

Słoneczna środa

W gardle coś podrapuje... Ale trzymam się dzielnie i nie dam się... Może jakiś grzaniec wieczorem...
Ciepłe szare buty na jesień są... nowy ciepły sweter jest... Dobry humor może się znajdzie...

Waga wskazuje -2kg ... na dobry początek... :)

W pracy atmosfera jakaś taka... Koleżanka, która wróciła po macierzyńskim po drugim dziecku zostaje jeszcze tylko chwilkę... do końca miesiąca... W porozumieniu stron dziękują jej za współpracę... Nowa, która przyszła kiedyś tylko na zastępstwo "wygryzła" starą... W powietrzu unosi sie więc jakiś żal...  echo niesprawiedliwości i wątła wiara, że wszystko dzieje się po coś...

Rano świat powoli budził się do życia przeganiając gęstą mgłę... Teraz rozgrzewa nas pięknym słońcem...
I niech grzeje jesiennie jak najdłużej...

4 komentarze:

  1. Dużo słonka i nie dajmy się paskudnym infekcjom!

    OdpowiedzUsuń
  2. No pogoda nas rozpieszcza w te ostatnie dni września i oby jak najdłużej. U mnie też w szafie nowy sweterek fioletowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. grzeje i dziś :D więc szybkie sprzątanie i wybywamy :D

    OdpowiedzUsuń