... Czwarta Rocznica Ślubu... kwiatowa lub owocowa... jak kto woli. Lubię i kwiaty i owoce... I nasze Małżeństwo. I mojego Męża. I wszystko co jest z Nim związane. I jego komplementy za darmo. I oparcie, którym dla mnie zawsze był, jest i będzie. I wszystko co razem udało nam się stworzyć. I ten mały Wielki Cud, który Razem sprowadziliśmy na ten świat. I dziękuję za te wszystkie wspólnie spędzone chwile, te wcześniejsze i te już z białym papierkiem:)
Czas pędzi tak szybko. A wydaje się jakby to było wczoraj. Ten lekki stres, biała suknia na wieszaku, eleganccy goście, podniosła chwila, błysk w Jego oku... I wtedy tez była tak piękna pogoda jak dziś.
A dziś życzę sobie kolejnych wielu cudownych chwil spędzonych Razem. Zawsze i wszędzie! :)
Bo tyle jeszcze przed Nami:)