środa, 25 lipca 2012

Chciałabym

Coś się kończy, coś zaczyna... Tak to ułożony ten nasz świat. Jedne ciąże się rozwiązują... Ania i Jaś już na świecie:) Wokół radosne wieści... Kolejne brzuszki zaczynają się rozrastać również... Np. u mojego Brata i  Bratowej....Będzie rodzeństwo dla Zuzi... Albo Franek albo Julka... za wcześnie by stwierdzić.... Od rana kolejna piękna notka, że Ktoś jeszcze oczekuje na Swoje małe Szczęście ... Ach takie chwile są najpiękniejsze.... Cieszę się tą radością innych...

I my się wciąż jeszcze zastanawiamy... Nie wiem ... Myślę się czy jestem już gotowa.... Nawet nie chodzi o ciążę, poród itp.... Ale czy Oliwka jest już gotowa.... Chyba chciałabym jej poświęcić jeszcze trochę mojego czasu... Zwłaszcza, ze wciąż mi go za mało... A ten nasz mały wulkan energii potrzebuje teraz dużo uwagi i zainteresowania z naszej strony... Może jak pójdzie do przedszkola...
Tak, jednak chciałabym jeszcze chwilkę poczekać... a potem niech się dzieje co chce...:)

I chciałbym również, żeby decyzja o drugim dziecku była podjęta przez nas świadomie i bez wpływu jakichkolwiek czynników zewnętrznych... bo np. sytuacja w pracy....

Pożyjemy...Zobaczymy...

8 komentarzy:

  1. Szlak przetarty. Pierworodna jest :) A jak będzie dalej - kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjdzie odpowiedni moment na drugiego dzidziola samo się zatroszczy aby się pojawic na tym świecie :)
    P.s. Każdy się przenosi, zmienia miejsce eh

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Dbamy o przyrost naturalny hihi :) A rodzeństwo...fajnie jak jest mniejsza różnica wieku choć czasem to nie jest łatwe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez 3-4 lata jest ciężko, potem granica się zaciera i problemów ubywa :)

      Usuń
  4. Najpierw myślałam, że im mniejsza różnica wieku między rodzeństwem, tym lepiej. Teraz przeszłam na stronę Natki ;) Czyli najpierw maksymalnie skupić się na jednym Cudzie, a później myśleć o kolejnym. W każdym bądź razie najlepszym prezentem dla Oliwki będzie właśnie braciszek lub siostrzyczka (a może to i to?) ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym móc cokolwiek zaplanować. Zazdroszczę ci tego...

    OdpowiedzUsuń
  6. ważne, że myślicie o kolejnym ;) u nas wyszło pięknie wszystko zaplanowane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś żartowałam, że drugie dziecko będzie dopiero wtedy jak się wyśpię :) niby już nocki przesypiamy a i tak nie planujemy jednak w tym roku dziecka.. zobaczymy jak Alek zaklimatyzuje się w żłobku, musimy uporać się z pewnymi jego zachowaniami, może oboje zaczniemy pracować w PL.. nie wyobrażam sobie biegać w ciąży za tym naszym "huraganem" :) mogłoby to zaszkodzić i mnie i dzidzi, a tego byśmy nie chcieli.. druga dzidzia za rok :)

    OdpowiedzUsuń