W upalne dni chętnie chowam się w cieniu drzew... W dni takie jak dziś szybkim krokiem przechodzę przez zacieniony park, żeby tylko poczuć przyjemne ciepłe promienie słoneczne... żeby się trochę ogrzać...
Kiedy odkręcam kran, czekam aż woda trochę zleci żeby zanurzyć dłonie w tej ciepłej... Kiedy zakręcają ciepłą wodę, łapię ten pierwszy strumień bo wydaje mi się że potem już będzie zimniejsza...
Czasami marzę o chwili spokoju, odpoczynku, o chwili dla siebie... Ale kiedy babcia zabiera Oliwkę na spacer to tęsknię, nie mogę sobie znaleźć miejsca i kogoś czegoś brakuje...
Postanawiam wziąść się za siebie, potrzebuje więcej ruchu... Ale jakoś nie mogę zapisać się na aerobic.... Nie mam czasu....
... I zrozum tu siebie człowieku....
Być kobietą :) :* nie martw się, myślę, że każda z nas ma podobnie w pewnych momentach ;)
OdpowiedzUsuńhihi ..tysiąc myśli na minutę.a może to? czy tamto? a może i to i tamto? eeee....dziś nie. ale jutro tak :P ehhh i tak ciągle ;)
OdpowiedzUsuńzostawiłam kiedyś Alka u babci i poszłam z koleżanką na basen.. wróciłam, wykąpałam się, miałam odpocząć bo wiedziałam że Alek u babci też śpi.. mimo to pojechałam i patrzyłam na śpiącego :) pusty jest dom bez dzieci :) a co do ruchu.. jak Alek zaklimatyzuje się w żłobku to ja idę na basen.. dla zdrowia kręgosłupa i dla cellulitu (a raczej jego braku) :)
OdpowiedzUsuńbyć kobietą, byc kobietą:-) czasem mam ochotę wystrzelić swoje dziecko w kosmos tak daje mi w kość ale bardzo rzadko częściej jest tak, że nie mogę się wieczorem doczekać poranka by się z nim bawić
OdpowiedzUsuńU mnie w planach kurs hiszpańskiego ;) Od 3 lat mnie nosi i kręci na ten język. Zobaczymy jak finansowo wyjdziemy. W końcu w domu nadal dwaj studenci ;)
OdpowiedzUsuń